Ostatnimi czasy na polskim rynku można wręcz przebierać w dobrej muzyce alternatywnej! Dzisiaj przygotowaliśmy dla was 5 najlepszych kawałków tego miesiąca i jak się okazuje kobiety przejęły prowadzenie!
Joulie Fox – mieszkająca na codzień w Londynie artystka, która w tym roku pojawiła się na scenie festiwalu Jarocin zaskoczyła nas swoim pierwszym utworem w języku polskim ’Zabierz Mnie’. Ten nostalgiczny kawałek przenosi słuchacza w czasie do wakacyjnych uniesień. Podoba nam się ta delikatna i wrażliwa odsłona artystki i liczymy na więcej utworów w ojczystym języku.
ZUTA to nasze tegoroczne odkrycie. Niebanalny a jednocześnie łatwo wpadający w ucho ’Elvis’ przywołuje nam na myśl Maanam i lata 80te. Jest to utwór dedykowany gitarzyście duetu przez wokalistkę. Tytułowy „Elvis” to typ osobowości – charyzmatyczny, czarujący, skupiający na sobie wszystkie spojrzenia. Piosenka narodziła się niedługo po obejrzanym przez muzyków seansie „Elvisa”(Luhrmann, 2022) i inspiracji magnetyzmem jednostki.
Kasia Lins, królowa polskiej nostalgii króluje w naszych słuchawkach nie od wczoraj. Jej najnowszy kawałek ’Nieba nie ma’ to hymn nieszczęśliwej miłości, o której Kasia pisze w niesamowicie poruszający sposób.
KATHIA to nasze odkrycie tegorocznej edycji Festiwalu Fama. I choć już poprzednie utwory bardzo przypadły nam do gustu, ’TIMOTHEE CHALAMET’ to skok do innej rzeczywistości. Kierunki, w które KATHIA wędruje wokalnie są nie z tego świata.
Sarsa przeszła niesamowitą transformację i weszła w klimaty, które absolutnie trafiają do naszych serc. 'Zuch Dziewczyna’ to utwór, który powstał przy współpracy z Darią ze Śląska co mocno słychać w tekście utworu. Jest to piękny utwór o poszukiwaniu siły i zaradności.
SŁUCHAJ NAJLEPSZYCH ALTERNATYWNYCH NOWOŚCI
Christian Alexander Wants to Know What “You” Really Means
„A może właśnie faceci są bardzo wrażliwi?” – Rubens o muzyce i emocjach ukrytych w nowym utworze „Echo jego kroków”
“Think Twice” introspective indie-pop gem
Love in the Ruins: Erica Gallermo’s soft confession
Smear announces itself with tube-driven distortion with 'L.a. Chess’