Menu Zamknij

Odpowiedzialna moda od kuchni – Fashion Revolution 2019

Julia Januszyk

Fashion Revolution to globalny ruch, który działa na rzecz bardziej zrównoważonego przemysłu modowego, jako organizacja non-profit jest obecny w ponad 100 krajach na całym świecie.  Prowadząc co roku kampanię Fashion Revolution Week chce doprowadzić do rewolucji branży modowej, ze szczególnym naciskiem na potrzebę większej przejrzystości w łańcuchu dostaw. Fashion Revolution ma na celu podniesienie świadomości o najbardziej palących problemach na rynku fashion, promowania pozytywnych zmian i doceniania tych, którzy działają w kierunku bardziej etycznej i zrównoważonej przyszłości dla przemysłu modowego.

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

W tym roku jako OpenCall Magazine mieliśmy okazję uczestniczyć na jednym z wydarzeń VI edycji Fashion Revolution Week – konferencji na Mysiej 3, gdzie w jednym miejscu spotkali się projektanci, aktywiści, konsumenci i biznes, który pracuje nad zmianą wizerunku branży odzieżowej. Z ust ekspertów dowiedzieliśmy się o szeregu problemów z którymi boryka się obecnie branża modowa. Nie brakowało jednak pomysłów jak im zapobiec i zacząć budować własną zrównoważoną markę. Kluczową kwestią była transparentność firmy. Globalny ruch Fashion Revolution zachęca, by 24 kwietnia w każdą rocznicę katastrofy w kompleksie fabryk Rana Plaza, gdzie zginęło ponad tysiąc osób, przyłączyć się do ich kampanii i zadać firmom odzieżowym proste pytanie:

Who made my clothes?


 

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

Przemysł odzieżowy generuje wiele problemów społecznych i środowiskowych. Powoduje łamanie podstawowych praw człowieka w krajach trzeciego świata, nikt nie jest w stanie przyznać, że płaca na poziomie 1 euro dziennie jest w porządku. Nie przestrzegane są również fundamentalne zasady bezpieczeństwa higieny pracy. Inną negatywną kwestią jest też ilość produkowanych odpadów przez duże koncerny odzieżowe. To wszystko otworzyło nam oczy i zwróciło uwagę na ogrom przeszkód z którymi zmaga się branża modowa. Nie da się nie zauważyć, że jako konsumenci nie mamy właściwie pojęcia o większości z nich, a to my w dużej mierze możemy wpłynąć na zmianę tego świata na lepsze. Wystarczy, że będziemy dokonywać bardziej rozważnych wyborów odzieżowych.

        

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

Ostatnie spotkanie z cyklu “ Odpowiedzialna moda od kuchni”  przeznaczone było głównie dla młodych projektantów planujących założyć własną działalność w duchu eko oraz dla osób zainteresowanych etyczną modą. Podczas spotkania na Mysiej zaproszeni goście dzielili się swoimi doświadczeniami w rozwijaniu społecznej odpowiedzialności i dbaniu o środowisko reprezentowanych przez siebie biznesów. Bartosz Ladra z marki Elementy wyjaśnił skąd bierze się cena ubrań oraz zachęcał do przejrzystej komunikacji z klientami. Maria Huma z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie zachęcała do sięgania po bawełnę z certyfikatem FairTrade. W czasie moderowanej dyskusji przez koordynatorkę Fashion Revolution Poland Ewa Polkowska z cocAEmka podzieliła się cennymi poradami związanymi z budowaniem mądrej strategii marki zrównoważonej, Magdalena Płonka przekonywała do zmieniającej się roli twórców odzieży, o filarach mody odpowiedzialnej, konieczności poszukiwania materiałów innowacyjnych i takich, które są bardziej przyjazne środowisku i nie będą generować dodatkowego obciążenia dla i tak mocno wyeksploatowanej planety. W drugiej części dnia swoimi refleksjami jak połączyć ideę Fashion Revolution z tym co dzieje się na rynku dóbr luksusowych podzieliła się Agnieszka Smektała z Inzpirea, a Paweł Urbański z KNK KANAKA przekonywał do certyfikacji GOTS w farbiarni. Vladislav Grin z zespołu Fashion Revolution przybliżył ideę etycznej konsumpcji. Goście mieli także okazję wziąć udział w warsztatach o modzie cyrkularnej prowadzonych przez dr Martę Karwacką, a na koniec wysłuchać debaty o tym, jak wyjść z bańki mówienia do uświadomionych, jak zmienia się rola różnych grup interesariuszy w inicjowaniu i egzekwowaniu zmiany w branży odzieżowej. W panelu wzięły udział – Magdalena Korol, Anna Pięta, Magdalena Płonka i Marta Karwacka. Podczas spotkania można było podziwiać rzeźbę z odpadów tekstylnych Lindy Lemon, ubrania wykonane metodą upcyclingu marki Biaway, ubrania z tkaniny z recyklingu oraz z mleka marki cocAEmka.


„Cieszymy się, że z roku na rok coraz więcej osób angażuje się w nasze akcje. Oznacza to, że zarówno konsumenci jak i biznes dostrzegają problemy i chcą je rozwiązywać.” – tłumaczy Ewelina Antonowicz, koordynatorka Fashion Revolution Poland.

Ewelina Antonowicz- koordynatorka Fashion Revolution Poland

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

Jako OpenCall Magazine, w pełni utożsamiamy się z ideą ruchu Fashion Revolution. Nasz projekt, również powstał po to, aby przekraczać wytyczone granice i reformować rynek sztuki w Polsce, skąd bardzo blisko do świata mody. W magazynie, poza promocją młodych artystów wizualnych i projektantów, działamy również na polu modowym, chcemy popierać slow fashion i odpowiedzialną produkcję ubrań. Wiemy, że rewolucja w tym obszarze jest potrzebna i do jej realizacji przyczynić się może każdy z nas.

Ruch Fashion Revolution uczy nas, że o problemach trzeba mówić głośno. Grunt to zdobywać wiedzę i pogłębiać swoją świadomość. Bądźmy więc rozważni i wprowadzajmy zmiany na lepsze powoli, zarówno jako konsumenci i kreatorzy branży odzieżowej. Zacznijmy się interesować w jakich warunkach powstają nasze ulubione ubrania, dodatki czy obuwie. Nauczymy się przy tym szacunku do przedmiotów i pracy drugiego człowieka. Kupujmy więc odpowiedzialnie i twórzmy etyczną modę, a przy tym nie bójmy się pytać!

 

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

Eliza Gawrjołek – aktywistka Fashion Revolution Poland

Fot. Patrycja Naguszewska/ OpenCall Mag

 

Autor Julia Januszyk

Na podstawie materiałów prasowych Agaty Rudnickiej